wtorek, 31 stycznia 2012

Pilnię odkupię trochę czasu...


Gdyby dobra trwała chociaż dwie godziny dłużej, to na pewno zdążyłabym się przygotować do egzaminów i opracować pytania na licencjata....

Ech, marzenia ściętej głowy;)
dlatego na poprawę samopoczucia siadam do papierków
 i na szybko prezentuje dwie proste,  karteluchy z podziękowaniami. 
(w końcu mogłam wykorzystać odbitki z wymianki)

A przy okazji stwierdzam, że oprócz czasu potrzebuję, jeszcze kilku(nastu) kolorów promarkerów,
 a co za tym idzie pokładów funduszy na ten cel ;)









Pozdrawiam i miłego dnia życzę,
 Anilewe


3 komentarze:

  1. wspaniałe są :) i takie kolorowe!

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonale rozumiem Twój brak czasu... Sama mam teraz sesje i czasu choćby żeby poleżeć i się wykurować nawet nie mam :(. Ale licencjat to u mnie dopiero w czerwcu :).. Karteczki są świetne i super Ci idzie z tym kolorowaniem! Ja jak na razie mam zbyt dużo na liście życzeń by się brać i za to :D. Ale podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne karteczki :) Podziwiam twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń